wtorek, 23 kwietnia 2013

Freddie Mercury - człowiek, którego kochały miliony

Jego prawdziwe nazwisko to Farrokh Bulsara. Brytyjski muzyk, autor tekstów i kompozytor. Charyzmatyczny wokalista w legendarnym zespole Queen. Zafascynowany baletem i operą. W 2005 roku uznany najlepszym męskim głosem w historii muzyki rozrywkowej. Jeden z najlepszych frontmanów wszech czasów. Mając siedemnaście lat – razem z rodzicami i młodszą siostrą Kashmirą musiał wyemigrować z wyspy z powodu rewolucji, jaka wybuchła tam w 1964 roku. Przenieśli się wtedy do Wielkiej Brytanii. Spotkał tam między innymi Tima Staffela, wokalistę grupy Smile, a poprzez niego – również Briana May’a i Rogera Taylora, będących wtedy członkami tej formacji. Pięć lat później obronił dyplom z projektowania i grafiki. Równocześnie, by zdobyć środki na swoje utrzymanie, razem z Taylorem pracował w sklepie z używaną odzieżą w londyńskim Kensington Market. Bulsara bardzo polubił muzyków, bywał na ich koncertach i podczas prób. Okazało się też, że ma kilka ciekawych pomysłów na urozmaicenie nie tylko repertuaru zespołu, ale również jego scenicznego wizerunku. W tym czasie postanowił spróbować swoich sił we własnym zespole – Ibex, który niedługo potem zmienił swoją nazwę na Wreckage. Na początku 1970 roku dołączył do formacji Sour Milk Sea, która dwa miesiące później już nie istniała. W tym czasie ze Smile odszedł Staffel. Byłą to więc wymarzona okazja, by nareszcie móc rozwinąć skrzydła razem z zaprzyjaźnionymi muzykami. Bulsara przekonał pozostałą dwójkę, że warto kontynuować granie, tylko pod innym szyldem oraz po częściowej zmianie repertuaru.


Queen swój pierwszy sukces odniosła wraz z wydaniem w listopadzie 1974 roku utworu „Killer Queen”, pochodzącego z płyty „Sheer Heart Attack”. W październiku następnego roku do sklepów trafił singiel „Bohemian Rhapsody”, autorstwa Mercury’ego, który uczynił z grupy prawdziwą gwiazdę. Pod wieloma względami jego niezwykła osobowość, także ta sceniczna – pozwoliła grupie zapisać na swoim koncie wyjątkowe koncerty – dwudniowy na Stadionie Wembley, jedyny za Żelazną Kurtyną – na węgierskim Népstadionie oraz rekordowe pod względem ilości widzów – w brazylijskim São Paulo i angielskim Knebworth. Oczywiście na tą magię sceniczną składało się wiele rzeczy – nie tylko utwory, wykonywane z zmienionych wersjach, niż tych, znanych z płyt, muzyczne popisy członków zespołu, ale przede wszystkim niezwykły kontakt z fanami, jaki potrafił nawiązać Freddie.
 W 1987 roku u artysty zdiagnozowano AIDS. Ostatni raz wokalista pojawił się publicznie na planie teledysku "These Are The Days Of Our Lives", w maju 1991 roku. 23 listopada tego samego roku, po konsultacji z menedżerem Jimem Beachem, Mercury wydał oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził spekulacje o swojej chorobie. 24 godziny później zmarł. Istnieją przypuszczenia, że jego prochy zostały rozrzucone nad Jeziorem Genewskim, choć informacja ta nie została potwierdzona przez jego bliskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz